/Jak nakładać puder, by wyglądał doskonale?

Jak nakładać puder, by wyglądał doskonale?

Wsłuchując się w słowa konsumentek, można stwierdzić, że nakładanie pudru na twarz to nie jest żadna wielka filozofia. Przekonanie to wzrasta, gdy mamy w rękach produkt mogący dopasować się do koloru i struktury skóry. Tymczasem aby makijaż wyglądał doskonale, kropka nad „i” także musi być postawiona perfekcyjnie. Taką właśnie kropką jest puder.

Robisz to źle?

lumi-magique-puderMożemy się śmiać i traktować to zagadnienie mocno niepoważnie, jednak przyjrzyjmy się filmom instruktażowym wizażystów i vlogerek. Praktycznie zawsze zwracają oni uwagę na to, jak oprószyć buzię kosmetykiem, by całość wyglądała jak najkorzystniej. Czy ktokolwiek z nich aplikuje puder tak, że najpierw wciera w gąbeczkę mnóstwo kosmetyku, który następnie równie energicznie wciera w skórę? Nie. Postępując w ten sposób, nakładamy za dużo kosmetyku, niweczymy rezultat starannie zaaplikowanego podkładu i wpychamy puder w pory skóry, co może doprowadzić do powstawania niedoskonałości.

Pędzlem lub gąbeczką

Aby wykończyć poranny makijaż, warto sięgnąć po duży pędzel do pudru. Dzięki temu zużyjemy niewielką ilość kosmetyku i oprószymy buzię tak, że rezultat będzie idealny. Kosmetyk doskonale stopi się ze skórą i będzie całkowicie niezauważalny dla osób trzecich.

A co jeśli nie posiadamy pędzla do pudru lub nie lubimy go używać? Oczywiście sięgamy wówczas po dołączoną do kosmetyku gąbeczkę. Pamiętajmy jednak, aby brać tylko odrobinę pudru i aplikować go oklepując buzię puszkiem, a nie wcierając. Rezultat będzie bardziej naturalny i nie zrujnujemy starannie nałożonego podkładu.

Higienicznie

Jakąkolwiek metodę wybierzemy, rezultat będzie fatalny, jeśli sięgniemy po brudne akcesoria. Pamiętajmy, że pędzle i gąbeczki trzeba często czyścić, prać i oczywiście w razie potrzeby wymieniać na nowe, bo zmieniają się w siedlisko bakterii. Dużym plusem kosmetyku będzie jego odpowiednie opakowanie, jak w przypadku pudru True Match L’Oreal –  ma on osobną przegródkę na gąbeczkę, dzięki czemu nie ma ona stałego kontaktu z kosmetykiem.